łupież
sratatatajka portal
Aguś, nizoral możesz w saszetce kupić na raz
Rajuśku, kobiety, puder to ja mam, ale do twarzy. Dziecko to już mam wielkie



Jonson'a bez żadnych dodatków


U nas Johnson uczula

Aga zajrzyj tutaj http://lavenderlove.ugu.pl/category.php?id_category=13
Glinka kaolinowa będzie najlepsza, a że mieszkasz we Wrocławiu to nie ma problemu z odbiorem.
Ja od nich zamawiałam gumę na przetłuszczony ogon.
Bardzo fajny kontakt i szybka dostawa

Dzięki dziewczynki

Cześć dziewczynki

Przyszły dzisiaj wyniki Froda, dotyczące rzekomego ŁUPIEŻU!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlaczego do k.... nędzy nikt mnie nigdy nie słucha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Frodo ma grzybicę



Czy naprawdę ogolą mi kota? I skąd on to podłapał



Biedny kiciuś




Frodo ma grzybicę


Żeby tylko Vinci nie załapał tego paskudztwa

Pisz szybko co powie lekarz

O rany, Aga mam nadzieję że to jakiś łatwy gatunek grzyba i biegusiem się go pozbędziesz

Trzymam kciuki !!!

Strasznie mi przykro

Głowa do góry, będzie dobrze! Musi być!

Mi tez jest przykro, kochanie wszystko bedzie dobrze!




Trzymaj sie Agnieszko .




Oj, Przykra sprawa. Nie wiem, czy konieczne jest golenie kiteczka, ale jeśli nawet, to trudno. Włos odrośnie.
Szybko się wyliżecie z tego paskudztwa.
Głaski dla choruszka i kciuki za zniszczenie intruza w expresowym tempie.



Dziękuję za to, że potraficie tak super wspierać.

Dzwoniłam wczoraj do weta, zapytać, czy Vincenta tez brać na wizytę. Kazał przyjechać bez kotów, bo widział ich raptem 10 dni temu przy pobraniu sierści do badania.
Wiemy co to za grzyb i na szczęście jeden z delikatnieszych (ufff). Frodo dostał tabletki (ma je jeść przez 6 tygodni, potem kuracja na wątrobę). Profilaktycznie Vincuś ma być kąpany specjalnym szamponem 2x w tygodniu (nie za często?). Na szczęście do golenia nie doszło, bo zmian skórnych nie ma (typu ranki i jakieś inne wykwity), więc i maści nie ma potrzeby stosować. Frodo nie wygryza sobie tam sierści oraz się nie drapie. Na szczęście. Okazało się, że to cholerstwo fruwa nawet w powietrzu, a że Frodo ma obniżoną odporność to złapał go szybciej.
Jestem już zmęczona, ten kot częściej jest u lekarza niż ja.
Tak sobie myślę , że może warte by było wprowadzić Frodusiowi jakieś preparaty wzmacniające odporność . ( Vincusiowi na wszelki wypadek też )Nie wiem tylko , czy można je stosować już , czy dopiero po kuracji. Może podpytaj weta .
Trzymaj się Agniesiu



Trzymaj się Agniesiu

Kamisiu, Vincent dostaje już drugą dawkę na odporność. Frodo niestety nie może dostawać takich leków, bo ma autoimunologiczne zapalenie opuszków. Z podejrzeniem PLAZMOCYTARNYM. Frodo to chodząca choroba

strasznie mi przykro że masz tyle problemów z Frodkiem








Agnieszko moze tutaj cos znajdziesz na odpornosc dla Frodzia, to sa wszystkie ziola: http://chatul.pl/viewtopic.php?t=847
Te okropne

Trzymam mocno kciuki za szybki powrod zdrowia Frodzia


Agnieszko ja bym już podawała tak ok. 1/3 Hepatilu dziennie.
Agniesiu kciuki za Twoje kićki, będzie dobrze!!


Masz na myśli tabletki? Tez się nad tym zastanawiałam.
Nie zastanawiaj się. Leki doustne przeciwgrzybicze "rozwalają" wątrobę.