Pilna pomoc-podejrzenie FIP
sratatatajka portal


Dobrze ze tak sie sytuacja zakończyła i Kulek wraca do zdrowia

Na takie rzeczy z pewnością warto zwracać uwagę. Może być jednak mały problem z właściwym wnioskowaniem w sytuacji, gdy w domu są co najmniej dwa koty. Który korzystał z kuwety/miski czy może obydwa? U nas przykładowo są dwie kuwety (teoretycznie po jednej dla każdego kota) i kilka misek, ale jeśli nie obserwujemy kotów w momencie korzystania z w/wym. "sprzętów", nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak to było w rzeczywistości. Oczywiście, problem nie istnieje, gdy w domu jest tylko jeden kot. No i nie ma konkurencji ze strony innych zwierzaków domowych (np. pieska).





Dobrze ze tak sie sytuacja zakończyła i Kulek wraca do zdrowia

Na takie rzeczy z pewnością warto zwracać uwagę. Może być jednak mały problem z właściwym wnioskowaniem w sytuacji, gdy w domu są co najmniej dwa koty. Który korzystał z kuwety/miski czy może obydwa? U nas przykładowo są dwie kuwety (teoretycznie po jednej dla każdego kota) i kilka misek, ale jeśli nie obserwujemy kotów w momencie korzystania z w/wym. "sprzętów", nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak to było w rzeczywistości. Oczywiście, problem nie istnieje, gdy w domu jest tylko jeden kot. No i nie ma konkurencji ze strony innych zwierzaków domowych (np. pieska).

U nas łatwiej wywnioskować które qpy są kogo bo :
1. każde z nich robi w innym miejscu w kuwecie
2.Nala zakupuje, Ulan ma to gdzieś

Miejsce na siczki też każdy z nich wybrał sobie w kuwetowym świecie

a woda, no cóż to takie małpiszony, że Ulan pije z wanny, a Nala kapiącą z kranu. Mają dwie miski w domu, i też zazwyczaj przy nas piją

Przy jednym kocie sprawa jest banalnie prosta

Niestety znam i takich, którzy kotom sprzątają raz na parę dni, więc wtedy faktycznie można sie pogubić, kto robil, co i kiedy. Jeśli juz decydujemy się na zwierzaka w domu to z pełną tego świadomością i obowiązkami

Przecież jak jest małe dziecko, bądź niemowlę, to sprawa np. qpy też jest ważna
