ďťż

Warsztaty twardej Ścieżi

sratatatajka portal

OŚRODEK ROZWOJU OSOBISTEGO I DUCHOWEGO „TU I TERAZ”
W NOWYM KAWKOWIE oraz STOWARZYSZENIE „U ŹRODŁA”
www.tuiteraz.eu www.u-zrodla.pl

zapraszają 3-8 września 2013 na warsztat

TWARDA ŚCIEŻKA
W NOWYM KAWKOWIE
PRZYRODA I TWOJE CIAŁO TWOIM SPRZYMIERZEŃCEM NA DUCHOWEJ DRODZE
PROWADZI: WOJCIECH JÓŹWIAK

W programie: podróże przy bębnie, szałas potu, zakopywanie się do ziemi (czyli nocna medytacja w podziemnej jamie), marsze transowe, pozycje ekstatyczne, ćwiczenia z oddechem i wizualizacją. Wszystkie te ćwiczenia podnoszą poziom energii, zwiększają uważność i skupienie, poszerzają percepcję, otwierają na to, co Inne. Przygotowują do własnej nieustannej praktyki z energią.

Twarda Ścieżka
Twarda Ścieżka - jest to zauważony przeze mnie nurt w poszukiwaniach rozwojowych i warsztatach, który postanowiłem nazwać, wyodrębnić i odróżnić od rzeczy jemu podobnych.

Co to jest Twarda Ścieżka?
Wśród działań, które wykonuje się dla rozwoju, przemiany i samopoznania, są działanie „miękkie” i „twarde”. Twarde działania polegają na działaniu na ciało i na umysł poprzez ciało i jego zmysły - inaczej niż działania miękkie, które używają słów, symboli,,skojarzeń i namawiania.

Twarde działania opierają się na monotonizacji albo na ekstremalizacji. Przykładem monotonizacji jest medytacja przy bębnie (grzechotce, liściach, potoku) - z monotonizacją słuchową; albo marsz transowy - z monotonizacją ruchu; albo zakopanie do ziemi - z monotonizacją wrażeń słuchowych, wzrokowych i kinestetycznych.
Przykładami ekstremalizacji są: szałas potu (gorąco), przechodzenie przez ogień (jw.), hiperwentylacja, płukanie jelit. Nie wyliczam listy działań obu rodzajów, ponieważ ich zestaw nie jest zamknięty i są takie, których nie znam, a inne będą wynalezione w przyszłości. Niektóre działania zawierają i jedno i drugie, jak szałas potu, gdzie jest gorąco (ekstremalizacja) i ciemno (monotonizacja wzroku).
Postępujesz Twardą Ścieżką, gdy twoja praktyka opiera się na twardych działaniach.
(Przykładowe działania, które nie należą do Twardej Ścieżki to: ustawienia wg Hellingera, gdzie stosuje się wspominanie i inscenizacje. Tarot, gdzie są symboliczne obrazy. Magia ceremonialna, gdzie są inwokacje, czyli mówienie.

Niektóre towarzyszące zasady
Podczas działań Twardej Ściezki przestrzegamy kilku następujących zasad:
Występujesz we własnym imieniu. Działasz jako ty sam/a, nie jako agent jakiejkolwiek grupy, "kościoła" ani mistrza. Nie podpierasz się żadnym zewnętrznym autorytetem. Nie dodajesz sobie animuszu tym, jakobyś był/a przedłużeniem jakieś "instytucji" która nie jest tobą. Sam/a odpowiadasz za to co robisz sam lub co proponujesz innym.
Nie podajesz się za kogoś, kim nie jesteś, ani że masz jakiś przekaz, którego nie masz. Jeśli pewne sposoby wypracowałeś sam, mówisz o tym - a nie że masz je z channelingu, od duchów, od nieznanych mistrzów czy podobnie. Nie opowiadasz, że potrafisz coś, czego nie potrafisz.
Nie odwołujesz się do tych, którzy kłamią. Nie uważasz za swoich mistrzów, źródła lub nauczycieli tych, którzy głosili że są kimś, kim nie byli lub opowiadali nieprawdę dla nadania sobie autorytetu. Nie stosujesz sam/a "blefu założycielskiego" ani nie odwołujesz się do tych, którzy blefowali. Oczywiście możesz stosować metody kogoś z nich, ale ze świadomością, że np. "wprawdzie Ichazo kłamał, że enneagram dostał z nieistniejącego klasztoru w Pamirze, ale sam enneagram jest wartościowym obrazem człowieka". (To samo dotyczy Castanedy, Gurdżijewa, Trungpy, Andrews i innych.)
Podajesz, skąd wziąłeś/aś metody i idee, których używasz i uważasz za swoje. Także wspominasz z szacunkiem swoich nauczycieli, jeśli tylko jest po temu okazja - nawet jeśli masz im coś do zarzucenia.
Nie czekasz na koniec świata, na rewolucję, na wielką powszechną przemianę świadomości ludzkości, na powtórne przyjście kogokolwiek ani np. na przybycie kosmitów.
Jak widać z powyższego, Twarda Ścieżka nie należy do New Age'u.
I jeszcze coś oczywistego: Nie krzywdzisz - ani siebie, ani innych ludzi, ani miejsca gdzie przebywasz. Nie stawiasz innych w sytuacjach przez nich niechcianych. Z drugiej strony, akceptujesz zasadę, że "chcącemu nie dzieje się krzywda" i pracujesz tylko z osobami, które tego chcą.
Wojciech Jóźwiak

PROWADZĄCY:

Nazywam się Wojciech Jóźwiak; ur. 18 kwietnia 1951 w Łowiczu; Baran z Księżycem w Pannie i ascendentem w Rybach. Mieszkam z rodziną w Milanówku. Skończyłem biofizykę na UW. Pracowałem jako nauczyciel akademicki i zwykły, także jako ogrodnik, gospodarz schroniska, malarz wysokościowy, jako wydawca książek i radiowiec. Od lat zajmuje się symbolicznymi systemami poznania: astrologia, Ksiega Przemian (Yijjang), kartami tarota, enneagramem.

Przeszedłem przez kilka grup mniej lub bardziej ezoterycznych; inne obserwowałem z pewnej odległości. W 1995 r. spotkałem Davida Thomsona, amerykańskiego nauczyciela praktyk szamańskich. Od roku 1999 prowadzę własne warsztaty w terenie, które nazwałem warsztatmi Twardej Ścieżki.

DATA: 3-8.IX. 2013
POCZĄTEK: 3.IX. godz. 17 (zajęcia wstępne i kolacja)
KONIEC: 8.IX kończymy obiadem
ORGANIZATOR: Wojciech Jóźwiak

MIEJSCE: Ośrodek Rozwoju Osobistego i Duchowego „Tu i Teraz”, Nowe
Kawkowo k. Olsztyna www.tuiteraz.eu
CENA: 450 zł warsztat + koszty pobytu i wyżywienia w ośrodku (sugerowany
pobyt przez prowadzącego: w domku leśnym i pawilonach
namiotowych lub własnym namiocie).
Koszt (noclegi, jedzenie, program) zależnie od wariantu mieszkania:
950 zł dla mieszkających w domku, 900 zł jeśli nocleg w pawilonie, 850
zł jeśli w swoim namiocie. Można też mieszkać w pokoju 2-osobowym z
łazienką w „dużym” budynku ośrodka, wtedy 1125 zł/osoby.

KONTAKT: www.tuiteraz.eu, kawkowo@tuiteraz.eu,
biuro: 0662759576, Jacek Towalski 0602219382,
Maja Wołosiewicz - Towalska 0606994366
UWAGA: Ilość miejsc ograniczona, o przyjęciu na warsztat decyduje
kolejność zgłoszeń i wpłat zaliczek!
Konieczna wpłata zaliczki 200 zł do 5. VIII na konto Ośrodka Rozwoju Osobistego „Tu i Teraz” z opisem „pobyt 3-8.IX. 2013”. Tydzień przed zajęciami zaliczka nie będzie zwracana.
BANK PKO BP
92 1020 3541 0000 5502 0206 3410

Twarda Ścieżka i jej warsztaty - mały słownik
Anekumena
Anekumena: ziemia wolna od ludzi i ich gospodarki, dzika przyroda. W tradycji słowiańskiej rozumiana głównie jako las i utożsamiana z zaświatami - dlatego uważana za miejsce zamieszkania duchów, bóstw i dusz przodków. Obecnie coraz trudniej ją znaleźć i właściwie jej już nie ma. Nadal jednak ogromnie cenne są wszystkie przybliżenia do anekumeny, czyli krajobraz możliwie naturalny i niezatłoczony. Warsztaty Twardej Ścieżki udają się tylko tam.

Cel działań i warsztatów Twardej Ścieżki
Czyli: co przez to się osiąga? Czemu one służą?
Ponieważ mamy nałóg stawiania takich pytań, odpowiem. Celem działań i warsztatów Twardej Ścieżki jest przywrócenie więzi z samym sobą, z własną istotą; mówiąc obrazowo, można poprzez te działania odzyskać własną utraconą duszę. Działania Twardej Ścieżki otwierają: otwierają na własne życie duchowe, na innych ludzi, na przyrodę i krajobraz, a być może także na towarzyszące nam istoty nie-cielesne. Działania Twardej Ścieżki przerywają błędne koła mentalne, w których tkwimy (- a kto nie tkwi!), pozwalają ujrzeć siebie, swój los i innych ludzi z nowego, innego niż dotąd punktu widzenia. Działania Twardej Ścieżki służą głębokiej odnowie: organizmu, umysłu i duszy. (Od 18 lat biorę udział w tych warsztatach, od 14 lat sam je prowadzę je, więc powyższa opinia nie jest próżną reklamą.)
Chodzenie po ogniu
Rytualnie chodzi się po ogniu tradycyjnie w wielu krajach (m.in. w Indiach i na wyspach Pacyfiku); w krajach słowiańskich tak czynią nestinarzy w Bułgarii. Chodzenie po ogniu jako nowoczesną praktykę dla ludzi Zachodu odkrył Tolly Burkan w latach 1970-tych; została rozpropagowana najpierw przez środowisko NLP, następnie weszła do ruchu New Age. Tak jak ja to prowadzę, chodzenie po ogniu polega na przejściu kilku kroków po ścieżce usypanej z żarzącego się węgla z ogniska. Robi się to w nocy i w ciszy, po wcześniejszych przygotowaniach. Więcej przeczytaj tu: "Dlaczego ogień parzy lub nie i co z tego wynika?"; "Chodzenie po ogniu"
Ekstremalizacja
Z ekstremalizacją mamy do czynienia wtedy, kiedy wchodzimy w stany, kiedy trudno wytrzymać, do granic wytrzymałości. Przykładem ekstremalizacji jest skrajne gorąco w łaźni (szałasie potu), skrajnie głośne dźwięki podczas oddychania holotropowego lub przy kąpieli w gongu; poddanie jelit nienormalnej akcji w płukaniu jelit. Wartość ekstremalizacji polega na tym, że umysł przełącza się wtedy na "automatycznego pilota", co pozwala wyjść poza nasze nawykowe ograniczenia.
Grzechotka
Służy do monotonizacji kanału słuchowego. Bardzo pożyteczne narzędzie do wspomagania medytacji. Na warsztatach warto mieć własną.
Joga
Miedzy Twardą Ścieżką a jogą (hatha-jogą) istnieją podobieństwa; niektóre działania Twardej Ścieżki wziąłem z jogi - przede wszystkim → płukanie jelit. Różnica jest głownie taka, że hatha-joga jest zwykle praktykowana w "grzecznych" warunkach: pod dachem, w czystej i ogrzewanej sali z równą gładką podłogą, natomiast działania Twardej Ścieżki robimy w warunkach "niegrzecznych": pod gołym niebem i na brudzącej i nierównej ziemi, z wykorzystaniem terenu, a nie przez odcinanie się od niego.
Kij do mówienia, kluka
Kiedy zebrani siedzą w kręgu, prawo mówić ma ten, kto bierze do ręki kij do mówienia. Praktyka ta wzięta jest od Indian i rozpowszechniła się w New Age'u. Żeby jednak nie popadać w poczucie winy, że oto biorąc do ręki kij naruszasz duchowe dobra Indian, warto wiedzieć, że takie samo narzędzie do publicznego mówienia mieli Słowianie i u nas nazywa się ono kluka, i ma postać gałęzi z naturalnym hakiem.
Krąg, zasiadanie w kręgu, rozmowy w kręgu
Ta prosta okoliczność: że kiedy zbieramy się razem, zasiadamy w kręgu, ma ogromne znaczenie symboliczne. Krąg oznacza, że wszyscy w nim są równi - nie ma podziału na komenderującego "sierżanta" i pozostałych "rekrutów", jak to bywa na warsztatach prowadzonych inaczej niż z kręgiem. Krąg jest modelem wszechświata, uporządkowanego kosmosu. Środek kręgu jest środkiem świata; wyobrażamy sobie, że tędy przebiega kosmiczna oś łącząca niebo z ziemią. Krąg jest zawsze zorientowany względem czterech stron świata, zarazem więc nawiązuje do wszelkich czwórdzielnych rytmów czasu w naturze. Do kręgu zapraszamy istoty niecielesne lub "cielesne inaczej". Podczas rozmów w kręgu używamy → kija do mówienia czyli kluki.
Liminalne stany lub praktyki
Termin urobiony od łacińskiego słowa limen - próg; w antropologii wprowadzony przez Arnolda Van Gennepa, 1909, później rozwinięty przez Victora Turnera. Stan liminalny to taki, w którym uczestnik lub uczestnicy przebywają "na progu" - w zawieszeniu pomiędzy rolami społecznymi, statusami czy innymi "określonościami"; kiedy są "nikim" lub "wszystkim". W rytuałach przejścia stan liminalny jest zaznaczony przez nagość, pomalowanie ciała, noszenie szczególnych przebrań lub łachmanów, przez maski; także przez szczególne "nienormalne" zachowanie, takież używanie mowy, zawieszenie różnic płci, symboliczne zrównanie ze statusem dziecka, płodu, zwierzęcia, szaleńca, umarłego lub ducha. Stan liminalny, jako wyjście poza zwykły świat ludzki, ma wiele wspólnego z → anekumeną. Warsztaty Twardej Ścieżki są w istocie działaniami liminalnymi; więcej czytaj tu: "Warsztaty liminalne".
Łaźnia czyli szałas potu
Nazwa "łaźnia" po polsku i w pokrewnych językach słowiańskich pochodzi od "łażenia" czyli pełzania lub chodzenia na czworakach. Jest to jawny i nieodparty dowód na to, że pierwotne łaźnie u Słowian były szałasami, do których wpełzywano na czworakach, podobnie jak u Indian Prerii w ich szałasach potu - sweat logde'ach. Druga słowiańska nazwa to "bania", słowo pochodzenia greckiego, które, ieprzypadkowo przybrało drugie znaczenie: 'kopuła', 'coś okrągłego i wypukłego', lub: 'dynia lub naczynie w kształcie dyni'. To z kolei dowodzi, że pierwotne łaźnie Słowian miały kształt kopuły i prawdopodobnie były identyczne ze sweat lodge'ami Indian. Tradycja takich łaźni wprawdzie u nas zanikła, ale obecnie jest odbudowywana.
"Budynek" łaźni jest modelem kosmosu, przedstawia połączenie świata górnego (nieba), świata środkowego (ziemi) i świata dolnego (podziemia). Z powodu swojego kształtu, podzielonej na trzy poziomy kuli, reprezentuje całą przestrzeń ściągniętą do jednej "piguły". Z powodu poczwórnego rytmu działań odbywanych wewnątrz, reprezentuje czas z jego cyklami. Jest więc doskonałym modelem wszechświata w którym uobecnione są jego twórcze energie. Uobecniając zaródź, jądro i początek świata, łaźnia pozwala nam się cofnąć do wszelkich twórczych początków, do źródła i podobne skutki wywiera w naszym życiu. Przebywanie w łaźni symbolizuje dojrzewanie embrionów w gorącym twórczym łonie Matki Ziemi. Wyjście z łaźni symbolizuje i uobecnia powtórne narodziny - do nowego życia. Tych symbolicznych znaczeń jest więcej.
Przy tym wystawienie ciała na działanie gorąca jest typowym działem Twardej Ścieżki - poruszaniem umysłu przez działanie na ciało. Działanie gorąca jest ekstremalizacją. Wejście do łaźni jest "osią" warsztatów i ma charakter → liminalny.
Marsz transowy
Albo: chód transowy. Chodzenie podczas którego skupiamy się na samej czynności stawiania kroków i poruszania ciała, na obserwowaniu i wyczuwaniu ciała od wewnątrz, natomiast nie skanujemy wzrokiem otoczenia. Przeciwnie, wzrok jest zawieszony, oczy stale patrzą na wprost i w horyzont. Działanie to wyłącza dialog wewnętrzny, pozwala łatwo wejść w stany medytacyjne lub wizyjne. Jest przykładem → monotonizacji.
Medytacje z bębnem, podróże przy bębnie
Bęben, dźwięk bębna, jako środek transportujący czyli pozwalający wejść w stany medytacyjne i wizyjne, dla Zachodu odkrył Michael Harner, wzorując się na Indianach i szamanach z Syberii. Słuchanie bębna, a właściwie otwarcie się na rytmiczny dźwięk bębna i skupienie na jego dźwięku pozwala łatwo wprawić się w głęboki relaks i w stany przypominające śnienie na jawie. Podczas skupienia na dźwięku bębna często pojawiają się wizje. Wizje mogą być także indukowane przez opowiadanie prowadzącego, wywoływane celowo. Sięganie do wizyjnych zasobów umysłu przy pomocy bębna może być zastosowane na wiele sposobów i do wielu celów. Medytacyjne słuchanie bębna jest typowym przykładem monotonizacji.
Monotonizacja
Drugi, obok ekstremalizacji, sposób działań Twardej Ścieżki. Monotonizacja polega na wypełnieniu pewnego kanału zmysłowego monotonną, powtarzającą się, rytmiczną treścią, skutkiem czego ów zmysł przestaje nadawać umysłowi treści zewnętrzne i pozwala mu otworzyć się na treści subtelne, wewnętrzne - pozwala wejść w przestrzeń wewnętrzną umysłu. Słuchanie bębna, a także śpiew, jest monotonizacją kanału słuchowego. Chód transowy i taniec transowy monotonizuje kanał ruchowy (kinestetyczny). Zawieszenie wzroku w chodzie transowym monotonizuje kanał wzrokowy. Podobnie ciemność w zakopaniu się pod ziemią monotonizuje wzrok. Monotonizacja bliska jest deprywacji sensorycznej. Termin monotonizacja wprowadził Holger Kalweit w książce "Die Welt der Schamanen".
Płukanie jelit
Wzięta z jogi praktyka polegająca na piciu dużej ilości słonej wody, co doprowadza do wypróżnienia i oczyszczenia jelit przepływającą przez nie wodą. Prócz oczyszczenia fizjologicznego ma działanie oczyszczające umysł.
Pozycje ekstatyczne
Pozycje ciała ułatwiające i ukierunkowające wejście w stany wizyjne; niekiedy wręcz wymuszające te stany. Odkryte i systematycznie badane przez Felicitas Goodman i jej uczennicę Belindę Gore na podstawie zachowanych archaicznych rzeźb i rycin. Przerabiane także na naszych warsztatach.
Surwiwal
...Ma wiele wspólnego z Twardą Ścieżką, prócz ewentualnych militarnych odchyleń w surwiwalu. Można powiedzieć obrazowo, że surwiwal tym się różni od Twardej Ścieżki, że jest praktykowany w ciężkich butach, podczas gdy Twarda Ścieżka (przeważnie) boso. Podobnie Twarda Ścieżka tym się różni od magii, że tamta jest praktykowana w piwnicach, podczas gdy T.Ś. pod gołym niebem. A od jogi różni się tym, że jogę ćwiczy się na równej podłodze, a T.Ś. na nierównej ziemi.
Szaman i szamanizm.
Osoba mająca kontakt z duchami i działająca jako pośrednik między nimi a ludźmi, korzystająca przy tym z ich mocy głównie do dywinacji i leczenia; społecznie uznana dla swych umiejętności. Typowi szamani byli u ludów Syberii i Środkowej Azji, także u Lapończyków i Eskimosów. Podobne właściwości do nich mieli (i mają) medicine-people u Indian Am. Pn., curanderos u Indian Am. Pd. (dziś ta rola nie jest ograniczona tam tylko do Indian - nastąpił przekaz do nie-Indian), a także plemienni uzdrowiciele i jasnowidze w Australii, w Afryce, w Azji Południowej i (zapewne) u dawnych Celtów, Germanów i Słowian. Słowem "szaman" lepiej NIE nazywać współczesnych miejskich entuzjastów czyli "neo-szamanistów", bo to grozi zagubieniem sensu tego słowa. Elementy treningu i praktyk szamanów są inspiracją dla Twardej Ścieżki.
Szkielet
Medytacje na własny goły szkielet są jednym z ćwiczeń na warsztatach. Praktyk Twardej Ścieżki powinien być zaprzyjaźniony ze swoim szkieletem, kośćmi.
Sztuka Rytuału
Wizyjne i ekstatyczne stany umysłu domagają się rytuałów; rytuał jest "naturalnym środowiskiem" dla tych stanów. Działania Twardej Ścieżki siłą rzeczy zostają więc oprawione w rytuały. Jednak jest tu inaczej niż w religiach albo w kulturze ludowej, gdzie rytuały są dane przez tradycję. Rytuały w T.Ś. są "robione", tworzone, stają się więc sztuką - Sztuką Rytuału. Termin "sztuka rytuału", w angielskim brzmieniu Ritual Art(s), pierwszy wprowadził Jerzy Grotowski; nazwa ta nawiązywała też do "sztuk walki", po angielsku Martial Art(s). W odniesieniu do Twardej Ścieżki można powiedzieć, że co nie jest ściśle działaniami Twardej Ścieżki, więc nie polega na → ekstremalizacji ani na → monotonizacji, to należy do sztuki rytuału. Z drugiej strony, rytuał bywa wehikułem, na którym wjeżdżają typowe dla T.Ś. ektremalizacje i monotonizacje, tak jest np. przy → łaźni lub → tańcach transowych.
Twarda Ścieżka
Zbiór działań, w których działa się na ciało, aby osiągnąć "wysokoenergetyczne" stany umysłu; zwykle więc transowe lub wizyjne. W Twardej Ścieżce wykorzystuje się naturalne transportujące dyspozycje ciała i zmysłów. Przykłady działań Twardej Ścieżki wyliczono obok. Oprócz tego, co w Twardej Ścieżce robi się, tak samo ważne jest to, czego się NIE ROBI: mianowicie nie indoktrynuje się uczestników, nie skłania się ich do uwierzenia w coś, czego nie ma, nie uzależnia się ich od kogokolwiek, nie czyni z nich "uczniów" ani "wyznawców" ani nie obiecuje jakichkolwiek fikcyjnych korzyści w rodzaju rzekomego "oświecenia", "zbawienia", "uzdrowienia" itd. Nie robi się im wody z mózgu, nie czaruje, nie czyni z nich oszołomów.
Zakopywanie
Praktyka wspomniana przez Carlosa Castanedę, przećwiczona i rozwinięta przez Victora Sancheza. Polega na spędzaniu pewnego czasu, zwykle i przynajmniej jednej nocy, w wykopanej wcześniej jamie w ziemi, szczelnie nakrytej i zaciemnionej. Działanie polega na głębokiej → monotonizacji: jako że ciało leży w jednej pozycji bez ruchu, jest całkiem ciemno, prawie nie dochodzą dźwięki lub dochodzą inne i inaczej niż słuch jest przyzwyczajony. Zaciera się różnica między snem i czuwaniem, od czego łatwe przejście jest do stanów wizyjnych. Zakopywanie jest też, jako rytuał (→ sztuka rytuału) spotkaniem z mocą Matki Ziemi. Więcej: "Zakopywanie".
Wojciech Jóźwiak
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • aniusiaczek.opx.pl
  • Copyright (c) 2009 sratatatajka portal | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.