Kociaki birmańskie czekają na nowe domy
sratatatajka portal
Przecież imię mówi samo za siebie: "Magic mirror on the wall, who is the fairest one of all?"
Głaski dla królewny Śnieżki



Głaski dla królewny Śnieżki

Królewna wygłaskana i wycałowana , jest słodka i rozgarnięta i nawet w chwilach szalenstwa nie traci nic z dostojeństwa

Snooker ma już swoich ludzi .
Na nowe domki czekają jeszcze królewna Śniezka i Sindbad .
Czyli dostojna łobuzica?




trafiony , zatopiony

Jeszcze tylko Snow White czeka na nowy dom .
Mała królewna została dziś zważona i waży 2800 g , co jest wagą niezłą zważywszy że ma dopiero 4 miesiące a standardem dla dorosłych kotek birmańskich jest waga 3-4 kg

Królewna jest niezwykle gadatliwa i przytulasta .
W rozrabianiu zachowuje umiar jak przystało na królewnę

Kciuki za kochający domek dla pięknej królewny!



Królewna jest niezwykle gadatliwa i przytulasta .
W rozrabianiu zachowuje umiar jak przystało na królewnę

Inteligentna wyjątkowo! Rozrabia jak nie widzicie



Kciuki za cudowny, baśniowy domek dla Królewny Śnieżki.





Satin od kilku dni chłodzi futro w Norwegii i Simba tez niedługo wyjedzie - najfajniejszy z kocurków jesli chodzi o charakter .
śliczności kociaczki






Królewna jest niezwykle gadatliwa i przytulasta .
W rozrabianiu zachowuje umiar jak przystało na królewnę

Inteligentna wyjątkowo! Rozrabia jak nie widzicie

A co ty myslisz , że twoje Blusie , Glusie i Lalunie są takie och i ach ?
Poczekaj , jeszcze troche i też ci dadzą do wiwatu

Za kciuki za dobre domki - wszystkim - pieknie dziekujemy

Nie mam złudzeń. Aż się boję, co zastanę jak do pracy wrócę

No co , masz w domu małe "destruktory"

A to aktualne fotki słodkiej Snow White

mała królewna będzie większa od mamy , jeszcze parę dni na barfie i dogoni mamcię z wagą

acha i nie ma zeza , ta linia pośrodku noska nadaje jej charakterystyczne sowie spojrzenie






Śliczna pannica



O tak , barfik służy zdecydowanie

Tasiemko - nie wiem czy jej spojrzenie jest rozbrajające , ale charakter na pewno

Spojrzenie JEST rozbrajające

Snow White właśnie skończyła 5 miesięcy i jest kotką z cudownym charakterem

Ta kolorowa ślicznota wciąż czeka na nowy domek ...



Cudna jest!












Macie rację!
Kciuki za ślicznotkę!! Czemu ona jeszcze czeka na nowy domek? Nie wiem!!


Słodki noseczek Śnieżynki.


Najpiękniejsza z miotu i jeszcze czeka na rodzinke


Też nie rozumiem , ale co tam ... siedzi , liże nas , gada , ładnie się bawi , nie psoci - same superlatywy

śniezynka wymiziana





Myślę że to przeznaczenie...tzn. jest jej pisany CUDOWNY domek...który zapewne już jej szuka. A malutka czeka bo wieże już są bliziutko



No bo niestety, ale w Polsce to tylko seale i czekoladki ludzie preferują, a na śliczne szylkretki mało kto się decyduje niestety ( zresztą tak samo jak rudzielce ). Przecież jak ona się wybarwi to będzie prześliczna, niebieska z rudymi i kremowymi wstawkami, sama marzę o niebieskiej szylkreci w przyszłości

Mało kto sobie zadaje trud poszukania zdjęć kota w jakimś rzadkim kolorze i ludzie nie wiedzą jak takie małe niepozorne kolorowe kocie się wybarwi, bo na to trzeba czasu, ale warto czekać, bo każda szylkrecia jest niepowtarzalnie ubarwiona i w dodatku mają cudne charaktery

Pozwolę sobie zacytować słowa, które kiedyś powiedziała mi Iveta

Minęło kilka miesięcy od kiedy birmy wtargnęły do mojego serducha a już horyzonty myślowe wybiegają poza seale

Myślę, że każdy łapiący kociofazę z czasem zauważa piękno innych kolorów

Pierwszy kociak to najczęściej seal, ale kolejny to już niekoniecznie

A ja zawsze wszystkim powtarzam , że birma jest jak wino - im starsza tym piękniejsza




Tak .... i bardziej miziasta


Kto tak ładnie pomalował tą kicię ?

Trochę jesień , trochę lato i trochę zima

No i dlaczego nikt mnie nie chce ?
Tak ładnie usmiecham się do was




Tak ładnie usmiecham się do was


jaka ona sliczna :0)slodka psotka do kochania szkoda ze tak daleko mieszkam








dnia Śro 18:33, 21 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz


Tak ładnie usmiecham się do was


JA CHCE!! Moge zaadoptować



Tak ładnie usmiecham się do was


I moje srce rozpadło się na drobne...
dobra , dobra nie pitolcie tylko proszę składać deklaracje na gadułkę





Tak ładnie usmiecham się do was


I moje srce rozpadło się na drobne...
Moje też





w związku z czym ?
Pewnie chodzi o piękność, która szuka domu




Dokładnie







Dokładnie


a jaki ma charrrrrrrrrakter








Dokładnie


a jaki ma charrrrrrrrrakter










Dokładnie


a jaki ma charrrrrrrrrakter












Dokładnie


a jaki ma charrrrrrrrrakter

Przy trzech kotach , czwarty robi sie mniej zauważalny




A propos toczonej tu rozmowy o domku dla Śnieżki, zastanawiam się czego potencjalni właściciele oczekują od kota. Czy chodzi o to, żeby był taki sam jak wszystkie? Mała jest nietypowo umaszczona, ale wg mnie ładniejsza od reszty podobnego do siebie rodzeństwa. Jak być może wiecie, byłam wczoraj u Hari w związku z... (za dzień-dwa na moim wątku) i Śnieżkę widziałam w całej przesłodkości. Podzielam wszystkie głosy zdziwienia na forum, że takie kocię nie ma jeszcze domku. Pyszczek ma niepowtarzalny, charakter po mamie, czyli słynnej Krówce - bardzo bystra i odważna, pozwoliła się wygłaskać i poprzytulać do woli, chociaż widziałyśmy się pierwszy raz.
Śnieżko, kciuki za człowieka dla Ciebie (takiego przez wielkie "C")






Przy czterech wszystko się wyrównuje

Kiedyś Hari napisała, że najlepiej jakbym miała po jednym kocie dla każdego członka rodziny. Wtedy miałam tylko Bonifacka i cztery koty to był dla mnie KOSMOS !
A teraz kosmosem jest posiadanie 17 kotów



A teraz kosmosem jest posiadanie 17 kotów

Hmmm , policzyłam swoje koty i wyszło mi 16 sztuk

Jaki kosmos ?
Zamiast kosmosu będzie "meksyk" jak 8 + 8 sztuk ruszy na pokoje


Hari, Ty Kosmitko





Dopiero teraz to zauważyłaś ?



Ale brygada. Faktycznie jak pójdą na salony, to jak stado koników. Hari strzelaj zdjęcia, bo bezcenne.






lepiej policz jeszcze raz, może się pomyliłaś

o rany, co chwilę liczenie do 16 żeby sprawdzić czy ktoś się nie zgubił, język potem boli

Nie pomyliłam się niestety , mało tego stan posiadania nam sie powiększy znowu za jakis miesiąc .
Kaori po wielu próbach zajścia w ciążę ( liczonych w miesiącach ) w końcu zrobiła nam niespodziankę i zaskoczyła .
Wczoraj w nocy odkryłam malinowe sutki .
Z jednej strony się cieszę bo już straciłam nadzieję na potomstwo po salcesonie , a z drugiej strony to będzie bardzo męczący okres dla nas i trochę mnie to przeraża .
Na razie prosze o kciuki za salcię , żeby szczęśliwie donosiła ciążę i urodziła zdrowe kociaki .
Agnieszko - fotki będą za jakiś czas , niech te brzdące jeszcze podrosną .
To kciuki zaciśnięte!!
Hari ale przydałyby się też fotki starszyzny



Jakiej starszyzny ?
Starszyzna na stronie , nie obfociłam tylko jednego miotu jak na razie a Fifowe niewiele się zmieniły przez te parę dni .
Dzisiaj to mi małżonek zrobił zaopatrzenie w mięcho dla kotów i idę zaraz rozbierać mięso a potem , mielić i mieszać i dosypywać suplementy i znowu mieszać a potem porcjować do mrożenia .
Dzionek z głowy do wieczora , grrrrr .
No to kciukamy za spokojne i kolorowe rozpakowanie. I czekamy na fotki rozbrykanej bandy.
Kciuki za Salcię zaciśnięte

Kciukam!!
Śnieżka nie ma jeszcze domku?
Myślałam, że już dawno ktoś się w niej zakochał.
Jak dla mnie jest cudowna i to, że się wyróżnia, jest jej wielką zaletą.
A jaki ma charakter? Dogadałaby się z bardzo energicznym i zabawowym kotem?


Myślałam, że już dawno ktoś się w niej zakochał.
Jak dla mnie jest cudowna i to, że się wyróżnia, jest jej wielką zaletą.
A jaki ma charakter? Dogadałaby się z bardzo energicznym i zabawowym kotem?
Ano nie ma , wszyscy chcą seale albo czekolady do znudzenia , a Śniezka ma piękną wielobarwną kitkę i pyszczek .
W pełnej krasie wybarwienia będzie dopiero za dwa lata , ale już teraz widać na pyszczku piękne rozłożenie kolorów .
Pewnie , że się dogada - w końcu jest córką "słynnej Krówki " - to słowa Janki

Skontaktuj się z Janką , była , widziała , głaskała

Nasza śnieżka nadal mieszka z nami i czeka na swój wymarzony domek.Fotografia nie oddaje jej uroku .

dnia Pią 17:05, 14 Paź 2011, w całości zmieniany 3 razy
Mała królewna przerosła matkę i wciąż jest z nami .
Szylkretki i rude mają to do siebie , że słyną z fantastycznych charakterów i jest w tym dużo prawdy















Śnieżka nadal szuka domu ( na fotce jest po prawej stronie , z lewej jest mama czyli Krówka) . Córka przerosła matkę , ma lepszej jakości futro , jest przylepna ale ma swój birmański charakter

Cena do negocjacji .



Kciuki za wspaniały domek.


Całusek w ten cudny, ciemny noseczek.

Mama i córcia ślicznie sie prezentują.


Cudowna......
Boska. Niestety nasze mieszkanie nie pomieści 3 czworonoga




Wciąż tyje i właśnie zalega na naprawionym drapaku - u nas oczywiście

Powiem Ci szczerze że nie mogę tego zrozumieć. Jest piękna...i ile razy patrzę w te jej piękne oczy to



proszę






rumieńcy to może nie , ale ciałka i kryzy to na pewno




Taaaak




mnie się kojarzy z posążkiem .
rzadko jej się zdarza , żeby siedziała tak długo w jednym miejscu

Noseczek to takie miejsce do całowania.
Zaznaczone jakby mówiło " tu przyjmuję buziaki"

Niunia cudeńko



rzadko jej się zdarza , żeby siedziała tak długo w jednym miejscu





dzięki , ale coś ciężko z tym nowym domem .
ludzie chcą małe puszyste kulki i nie przyjmują do wiadomości , że taki podrośnięty kociak ma więcej zalet i sprawia mniej problemów .




dzięki , ale coś ciężko z tym nowym domem .
ludzie chcą małe puszyste kulki i nie przyjmują do wiadomości , że taki podrośnięty kociak ma więcej zalet i sprawia mniej problemów .
No tak, bo kuleczka mała jest taka zabawna.
Ale starszak ma już fajnie wykształcony charakter i jest bardziej spokojny.
Hari, teraz małe kulki będą jechać do nowych domów, może ktoś by chciał dwa kitusie, bo w końcu co dwa koty to nie jeden. A z jednego domu byłoby lepiej.


Szylkretki i rude mają to do siebie , że słyną z fantastycznych charakterów i jest w tym dużo prawdy





Bo RUDE to nie kolor, to charakter

A swoją drogą, to ja nie mogłam się doczekać kiedy te moje futra urosną. Strasznie chciałam mieć już duże koty. Oczywiście maluszki są słodkie, ale ja zachwycam się dorosłymi juz okazami.
Kciuki za dobry domek. Aby jak najszybciej znalazł się odpowiedni.
dnia Wto 9:30, 08 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Jak to gdzieś kiedyś slyszalam "najlepsze w kocietach jest to ze wyrastaja z nich piekne dorosle koty" ;p
Oprócz naszej ŚNIEŻKI na nowy dom czeka jeszcze czekoladowy pręgowany tygrysek TIRAMISU - bardzo pieszczotliwy , dużo gadający , kochający byc na rączkach i spać pod kocykiem



Ooo jest mój ulubieniec.

Jaki on już duży.



Domku dla Śnieżki , gdzie jesteś ?



Śliczna kotunia. Szkoda, że budżet jest zbyt niski

Dobrze powiedziane Dejikos


Śnieżka się coraz ładniej wybarwia i powinna niedługo zmienić imię na "Tęcza"

A co do kasy - po pierwsze trzeba bardzo chcieć kota, a wtedy nawet w budżetówce fundusze się znajdą

śliczne noski

No w sumie to tak Janka narazie nie nasz kieszeń. Ale pracujemy nad tym

Śnieżka ma już nowy domek .
Jeszcze Tiramisu czeka na swoich ludzi .





Kciukasy za odpowiedzialny i kochający

Bardzo się cieszę, że Śnieżka znalazła domek!


Kciukasy za odpowiedzialny i kochający

dzięki , przydadzą się



ja też , czas już był najwyższy .
w domu jednak pusto i smutno ...
dzieci Krówki mają w sobie to coś , że człowiek najchętniej zostawiłby sobie wszystkie bez wyjątku .


Wiele szczęścia dla Śnieżki i jej nowych opiekunów.


Kciuki za super domeczek dla Tiramisu.


Gratulacje dla nowych opiekunów Śnieżki

Potwierdzam, że dzieci Krówki mają urok nieodparty - chyba dziedziczą po niej to coś, co kiedyś Hari nazwała "byciem dobrym duszkiem domu". No i malarskie umaszczenie (osobiście kicham na standardy rasy pod tym względem

Wspaniale że Śnieżka znalazła domek... ale...


Mnie też smutno , ale na pocieszenie będą fotki z nowego domu - za jakiś czas - oczywiście .


Wspaniała wiadomość



A może opiekunowie Śnieżki zarejestrują się na naszym forum i co jakiś czas zdjątka cudnej kotuni będziemy mogli zobaczyć ?
Tiramisu to słodziak nad słodziaki.
Szybko znajdzie domek
