Przedstawiam moja mala Pilli
sratatatajka portal
Aha i chyba nie potrafie wkleic zdjec



Proszę kogoś upoważnionego o przeniesienie tematu tam, gdzie być powinien... Brak mi słów.
dlaczego brak slow??
Aha juz poczytalam i zrozumialam oburzenie Dejikos.. Nie znam sie kompletnie na 'papierach kota' , nigdy nie interesowalam sie czym sie rozni kot z papierami od kota bez papierow. Moze dlatego, ze bardzo kocham koty i nie to mnie interesowalo. W kazym razie moj kot jest zakupiony w bardzo ladnej i czystej hodowli niemieckiej! Odwszony, zaszczepiony. Opuscila 'rodzinny dom' w wieku ponad 3 miesiace. Hodowla ta istnieje naprawde, ma swoja str internetowa, adres itp. Malo tego jest duza hodowla, nie tylko kotkow ale takze psow, koz i koni, a dodatkowo jest takze Pension und Ferienwohnungen tzw tlumaczac na polski pensjonatem i agrotuystyka??
Moja Pilli nie kosztowala takze 200zl jak mozna to niestety wytyczytac w niektorych postach. Zapacilam za kotka jak w normalnej hodolwli tyle ze w innej walucie. Wiem, ze pochodzi z kochajacego 'domu rodzinnego' gdzie takze mieszkaja jej rodzice.
Niestety jestem w tym temacie laikiem, nie znam sie.. Moze papier, ktory dostalam jest rodowodem- nie wiem, nie studiowalam tego. Wiem napewno, ze kot bedzie wychowany w kochajacym domu i ze dom z ktorego ja zabralam jest czysty, ludzie ktorzy tam mieszkaja zajmuja sie hodowla nie od dzis i hodowla ta jest zarejestrowana prawnie. W Niemczech nie ma takiego balaganu jak u nas, zbyt wiele ludzie by ryzykowali przedsiewzieciem na taka skale!
To tyle w tym temacie, jezeli zle zrobilam, a wcale tak nie uwazam, to tak szybko jak sie tu zalogowalam moge sie wylogowac. Myslalam raczej, ze otrzymam tutaj troche pomocy. Szkoda tylko, ze otrzymuje taki komentarz bez zadnego zapytania co? gdzie i w jaki sposob

Pozdrawiam!
Nie denerwuj się. To forum kotów rasowych wspierającą akcję rasowy=rodowodowy. Tylko rodowód potwierdza że Twój kot faktycznie jest Ragdollem. Dziwi mnie fakt że nie jesteś pewna czy nie masz rodowodu?? Jeżeli popatrzysz na you tube lub poczytasz o pseudo hodowlach przestaniesz się dziwić że takie są reakcje. Kupując kota od psedohodowli napędza się ten czarny rynek...tak jest w Polsce ale myślę że nie tylko.
Rozumiem... dostalam papier na Pilli ale wydaje mi sie, ze nie jest on rodowodem

..przykro mi, ze ludzie tak traktuja zwierzeta



Pilli, a może najlepiej będzie zadzwonić do hodowli i dopytać.
Skoro dostałaś jakiś "papier", to może jest to coś w rodzaju "tymczasowego" rodowodu i ten właściwy otrzymasz później.
Zapytaj i poproś o przesłanie rodowodu i wtedy przekonasz się , jak jest.
Nie chce mi się wierzyć, że hodując rodowodowe psy, nie wyrobiliby rodowodów kociętom, tym bardzej, że ich rodzice są rodowodowi, jak piszesz.
Wyjaśnij to, tak dla siebie, żeby wiedzieć.
Powodzenia.
A jeśli rzeczywiście kiteczka rodowodu nie ma, to oczywiście zostań z nami, tylko przeniesie się Twój watek do działu "Kot domowy i inne zwierzaki", bo wówczas mówimy, że kotek jest w typie Ragdolla.
Bo zasadą naszego forum jest : RASOWY = RODOWODOWY i tego przestrzegamy.
A zawsze możesz liczyć na nasze rady i pomoc w wychowaniu malutkiej.

A może Pilli ma po prostu tylko umowę kupna a rodowód dostanie po spełnieniu jakiś tam warunków . Np. po dokonaniu kastracji .Ja tak miałam przy Geniuszu .W momencie przesłania Grzesiowi zaświadczenia o przebytym zabiegu otrzymałam rodowód kota .Bywa też tak , że przy odbiorze kota właściciel jeszcze nie posiada rodowodów .(Klub mu ich nie dosłał)
Najsensowniejsze byłoby przedzwonić do hodowcy i dopytać się dokładnie jak to jest z tym kotkiem .Skoro hodowla porządna, to nie ma opcji "puszczania" kociąt na czarno .
Pilli , a powiedz ty nam , czy kociak posiada książeczkę zdrowia ,czy był szczepiony ?
Niestety nie posiada ksiazeczki. Pani powiedziala, ze kotek jest odrobaczony i dostalam w wyprawce jeszcze jedna (podobno ostatnia) tabletke na odrobaczenie, ktora mialam podac Pilli do jedzonka. Powiedziala tez, ze jest juz zaszczepiona- uwierzylam na slowo. Niedlugo jedziemy do Polski w odwiedziny i planuje wybrac sie z kotkiem do weta.
Powiedzcie mi prosze czy dla takiego malego kotka czterogodzinna podroz nie bedzie zbyt stresujaca?? Jak ja odebralam z hodowli to cala droge (prawie 3 godz) plakala

Dziekuje za pomoc i wyrozumialosc, zaraz dzwonie do hodowli!
o matko
podsumowujac
nie wiesz czy masz rodowod.
nie posiadasz ksiazeczki / paszportu
to ze rodzice mieszkaja w domu nie znaczy ze kocieta powolywane na siwat sa 'legalne' do tego potrzeba zwiazku, skladki i rodowodow dla rodzicow i kociat
jak chcesz zabrac kota przez granice skoro prawo mowi ze:
- kociaki powinny miec dwa szczepienia CPR
- kociak powinien miec szczepionke na wscieklize (szczepionka tydzien po drugim szczepieniu, a potem minimum 21 dni kwarantanny)
- kociak powinien miec chip (chip powinien byc albo przed szczepieniem na wscieklizne albo tej samej daty)
- kociak powinien miec Paszport (niebieska ksiazeczka a nie zolta jesli chodzi o niemcy)
bez tego bedziesz kota przewozic 'na czarno'
co do tego czy ta osoba ma strone czy nie, znamy juz co niektorych pseuduchow co to maja najpiekniejsze strony
obawiam sie ze zostalas zrobiona w bambuko
podaj nazwe tej 'hodowli'
Powiem Ci uczciwie, że nie podoba mi się brak książeczki. Cudów nie ma - wet zaszczepia i wystawia książeczkę. Hodowca może we własnym zakresie odrobaczyć.
Oczywiście, że kotka może jechać 4 godziny. Teraz, to Ty już jesteś jej stadem. Przydałaby się na podróż kuwetka, którą już wcześniej mała pozna i użyje i przynajmniej jeden przystanek w spokojnym miejscu. O wodzie do picia nawet nie wspominam. Lepiej, żeby malutka nie jechała "świeżo" najedzona.
bez książeczki zdrowia?! to już chyba lekka przesada ....

o nie chodzi o to żebyś się oburzała, bo jestem pewna że z rodowodem czy bez i nawet bez książeczki kochasz kota tak samo mocno, ale chodzi tu o zdrowie Twojego kociaka, a na tym na pewno Ci zależy. W tym momencie jaką masz pewność że była szczepiona? Bo uwierzyć na tzw przysłowiową 'gębę' to żadna pewność ...


Moja Pilli nie kosztowala takze 200zl jak mozna to niestety wytyczytac w niektorych postach. Zapacilam za kotka jak w normalnej hodolwli tyle ze w innej walucie. Wiem, ze pochodzi z kochajacego 'domu rodzinnego' gdzie takze mieszkaja jej rodzice.
Niestety jestem w tym temacie laikiem, nie znam sie.. Moze papier, ktory dostalam jest rodowodem- nie wiem, nie studiowalam tego. Wiem napewno, ze kot bedzie wychowany w kochajacym domu i ze dom z ktorego ja zabralam jest czysty, ludzie ktorzy tam mieszkaja zajmuja sie hodowla nie od dzis i hodowla ta jest zarejestrowana prawnie. W Niemczech nie ma takiego balaganu jak u nas, zbyt wiele ludzie by ryzykowali przedsiewzieciem na taka skale!
To tyle w tym temacie, jezeli zle zrobilam, a wcale tak nie uwazam, to tak szybko jak sie tu zalogowalam moge sie wylogowac. Myslalam raczej, ze otrzymam tutaj troche pomocy. Szkoda tylko, ze otrzymuje taki komentarz bez zadnego zapytania co? gdzie i w jaki sposob

Pozdrawiam!
To moze ja sie teraz wypowiem...
Ja ostatnio równiez kupilam "ragdoll`a" ,
z pieknej,czystej hodowlii a raczej pseudo-hodowli.
Równiez uwazalam,ze robie dobrze i,ze po co mi rodowód itd.
Moja Bianka:
-byla oczywiscie po rodowodowych rodzicach,
których rodowody widzialam
-byla równiez raz odrobaczona
-nie byla zaszczepiona
-nie miala ksiazeczki
-wydali mi ja w wieku 10 tygodni
Niestety Bianka ma problemy ze zdrowiem.
Jest po zapaleniu dróg moczowych,
po antybiotykach.
Udalo mi sie wywalczyc i pseudohodowca pokryl koszty leczenia.
Lecz nie jestem do konca pewna jak bedzie dalej.
Modle sie aby Bianka wyrosla na zdrowego kotka,
ale jak bedzie-tego nie wie nikt.
Dopiero teraz zrozumialam,ze RASOWY=RODOWODOWY.
Nie dla papieru,nie dla szpanu,ale przede wszystkim dla pewnosci
ze kot bedzie zdrowy,be wad genetycznych,itd.
Czekam niecierpliwie na zdjecia Twojej kici

Ja nie wierze w to ze byla szczepiona, weterynarz szczepi i odrazu daje ksiazeczke zdrowia, nawet przy kotach podworkowych. Nie ma znaczenia w ktorym kraju, wszedzie jest tak samo co do szczepien zwierzat. Wydaje mi sie ze zostalas oszukana. Ja zawsze marzylam o kocie z rodowodem, i w wieku 10 lat wiedzialam co to oznacza. Powinnas tez wiedziec ceny kociakow w Niemczech, jesli placilas mniej niz ceny normalne to napewno kotek jest bez rodowodu . Moze podala bys strone internetowa tej hodowli , to moze zobaczymu jak tam jest. Czekamy tez na zdjecia kociaka, teraz nie powinnas miec problemow z wstawianiem zdjec




Mi równiez kotek,którgo Pilli ma w avatarze wydaje mi sie bardzo,bardzo maly...
dnia Sob 12:51, 10 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Dziewczynki to może być wcześniejsze zdjęcie.


Moze masz racje...
Bo na avatarze jest kruszynka.
Pilli Ty sie nie gniewaj,czasu nie cofniesz

Czekamy na zdjecie Twojego malucha

Witajcie ponownie!
Dziekuje za wiele cennych podpowiedzi! Super, ze jeszcze nikt mnie nie wygonil za to, ze Pilli nie ma rodowodu..
Szczerze mowiac kompletnie nie mialam pojecia, ze taki kotek moze miec jakies problemy przez to, ze nie posiada 'dokumentow'. Kasiaczek nie strasz mnie prosze! Lepiej odpukac! A Twojemu kotkowi zycze duzo, duuuuuuuuuuuuuuzo zdrowia!!!
Moze na poczatek zaczene od tego, ze rozmawialam dzis z wlascicielka hodowli. Dziadkowie Pilli to kotki z rodowodami, dalej urodzili sie rodzice rowniez z rodowodem, Pani z hodowli odkupila koty od kogos, kto wczesniej kupil je w hodowli kotow i rodowod po drodze 'zaginal'. Moja kotka rodowodu miec nie bedzie

To jest tylo co dowiedzialam sie z dzisiejszej rozmowy..
Oktawia- tym co mi napisalas, zalamuje sie juz teraz


Adres internetowy hodowli: www.edelrittergut.de
Hoduja glownie Border Collie i Papillon (pieski z rodowodami- ponoc)
Jezeli chodzi o zdjecia, to bardzo chetnie ale prosze cy moze mi ktos pomoc i powie jak to zrobic, bo probowalam i mi nie wychodzi

Pilli na awatarze jest w wieku 3 mies i 6 dni... W tej chwili dokladnie za 9 dni skonczy 4 mies! Jak na razie jest wszystko dobrze- tak mysle! Duzo spi, je sporo, robi smierdzace Qpki

Ech zmartwilam sie tym szczepieniem...

pozdrawiam Was wszystkich!!!
dnia Sob 20:01, 10 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz


Dziekuje za wiele cennych podpowiedzi! Super, ze jeszcze nikt mnie nie wygonil za to, ze Pilli nie ma rodowodu..
Szczerze mowiac kompletnie nie mialam pojecia, ze taki kotek moze miec jakies problemy przez to, ze nie posiada 'dokumentow'. Kasiaczek nie strasz mnie prosze! Lepiej odpukac! A Twojemu kotkowi zycze duzo, duuuuuuuuuuuuuuzo zdrowia!!!
Moze na poczatek zaczene od tego, ze rozmawialam dzis z wlascicielka hodowli. Dziadkowie Pilli to kotki z rodowodami, dalej urodzili sie rodzice rowniez z rodowodem, Pani z hodowli odkupila koty od kogos, kto wczesniej kupil je w hodowli kotow i rodowod po drodze 'zaginal'. Moja kotka rodowodu miec nie bedzie

To jest tylo co dowiedzialam sie z dzisiejszej rozmowy..
Oktawia- tym co mi napisalas, zalamuje sie juz teraz


Adres internetowy hodowli: www.edelrittergut.de
Hoduja glownie Border Collie i Papillon (pieski z rodowodami- ponoc)
Jezeli chodzi o zdjecia, to bardzo chetnie ale prosze cy moze mi ktos pomoc i powie jak to zrobic, bo probowalam i mi nie wychodzi

Pilli na awatarze jest w wieku 3 mies i 6 dni... W tej chwili dokladnie za 9 dni skonczy 4 mies! Jak na razie jest wszystko dobrze- tak mysle! Duzo spi, je sporo, robi smierdzace Qpki

Ech zmartwilam sie tym szczepieniem...

pozdrawiam Was wszystkich!!!
W takim razie Twoja kicia jest chyba drobnym kotkiem,
poniewaz na zdjeciu w avatarze wyglda naprawde jak kruszynka

Co do strony hodowli...hm...
Tak jak dziewczyny pisaly wczesniej-
-strone w internecie kazdy moze zrobic-to nie sztuka...
Jezeli chodzi o zdjecia,
to na forum nie mozesz wkleajac zdec ze swojego komputera.
Instrukcja:
1.Po pierwsze musisz zalozyc konto np na Image Shrack badz stronie fotosik pl.
2.Wklejasz zdjecia na swoje nowe konto.
3.Po wgraniu zdjec ,powinno Ci wyskoczyc pare linków,
jeden z nich to lik na forum.
4.Kopiujesz link i wklejasz do okienka z odpowiedzia na naszym forum.
Mam nadzieje,ze nie namieszalam za bardzo

Zakladaj konto szybcutko,bo ja juz nogami przenieram,tak chce zobaczyc zdjecia tej Twojej kruszynki

Co do szczepienia,sama nie jestem specjalistka,
moja kicia jest nadal nie zaszczepiona,
z tego wzgledu iz byla na antybiotyki i wet kazal nam poczekac
pare tyg az mala i jej system odpornosciowy dojdzie do siebie.
Najprawdopodobniej bede szczepic Bianke i chip`owac w tym tygodniu,
jesli wszystko dobrze pójdzie.
Zapraszam na nasz watek

Hodowla może byc zarejestrowania jako hodowla psow - i w tym zakresie może byc legalna , co nie wyklucza że ragutki sa rozmnażane na czarno.
Brak książeczki - a w niej wpisu o szczepieniu to poważny kłopot bo
nie wiesz kiedy i czym był kot szczepiony - a więc nie wiesz też kiedy i czym go doszczepić jeśli nie przeszedl pełnego cyklu szczepień. Jednokrotne zaszczepienie kociaka nie daje odpowiedniego zabezpieczenia , szczepienia powinny być powtorzone po 4 tygodniach. Czy były? Kiedy?
to wszystko jest zatrważające - do kupna telewizora ludzie przykladają większa staranność - sprawdzają dokumenty czytają starają się dowiedzieć jak najwiecej pilnują umowy i gwarancji . - do kupna zwierzaka - zywej istoty, za ktorą biora odpowiedzialnośc na długie lata - są kompletnie nie przygotowani i ignorują podstawowe dokumenty jak rodowów i książeczka zdrowia - nie rozumiem tego zupełnie. Kupiłabys samochod bez papierów bo ladny?
Dla mnie rodowód jest jak dowod rejestracyjny auta- jest gwarancją legalności - a ksiązeczka zdrowia jest jak karta gwarancyjna lub książka przeglądow samochodu.
Pilli przeczytaj chociaż dokładnie umowę , żebyś wiedziala do czego ty jesteś zobowiązana i do czego zobowiązal się hodowca - bo obawiam się że klopoty są dopiero przed tobą .
Przenoszę wątek - rasowy =rodowodowy
Graża, samochodu bez dow rej bym nie kupila. To jest tak jakby mozna bylo jezdzic mniej komfortowym autem bez dokumentow lub kupic sobie mercedesa z papierami- jezeli juz mamy porownywac zwierzeta do samochodow. A ksiazeczke przegladu nie kazde auto posiada.
Zaden z moich znajomych, ktory ma jakiekolwiek zwierztko w domu, nie posiada zwierzat z rodowodem. Nie znalam takich ludzi, zwierzat.
W takim swiecie ja zylam do tej pory.
Dziekuje za pomoc a propos szczepien.


To takim samochodem długo nie pojeździsz...


To nie znaczy, że trzeba brać z nich przykład. Gdybyś chciała, znalazłabyś informacje, co to znaczy kot z rodowodem. Że to nie fanaberia Kowalskiej, tylko gwarancja rasowości.
dnia Sob 21:06, 10 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
No to ja chyba nie potrzebowalam gwarancji rasowosci.
Co do wklejania zdjęć - nie ma konieczności zalożeni akonta na image shack by wklejać zdjęcia na forum - ale rzeczywiście trzeba wejśc na tę stronę internetową i kliknąc w bowse - wskazać ze swego komputera fotografię - okreslić wielkość - resize image ( 640-490 messagee board) iaczej forum się rozjedzie kliknąć w upload now poczekać aż się zdjęcie załaduje potem skopiowac odpowiedni link ( forum code) i wkleić w swoj post . W sumie to prostsze niż opis


Mylisz sie.
Ja pisalam,mówilam i myslalam dokladnie to samo.
Ale gwarancja rasowosci jest niesamowicie potrzebna.
Rodowód nie jest po to aby sie pochwalic komus,
ze masz kota z rodowodem.
Gwarancja rasowosci-
to znaczy,ze znasz przodków swojego kota,
masz dokument na to,
ze Twój kot pochodzi ze zdrowej kociej rodziny.
Masz pewnosc,ze Twój kot jest pozbawiony wad genetycznych i przede wszystkim
ZDROWY.
Gdybys ppczytala na internecie-jest mnóstwo info na temat pseudo-hodowli...
Pamietaj,ze czlowiek uczy sie na wlasnych bledach

Graza swietnie wyjasnila Ci jak w latwy sposób mozesz wkleic zdjecia

Czekamy





Mylisz sie.
Ja pisalam,mówilam i myslalam dokladnie to samo.
Ale gwarancja rasowosci jest niesamowicie potrzebna.
Rodowód nie jest po to aby sie pochwalic komus,
ze masz kota z rodowodem.
Gwarancja rasowosci-
to znaczy,ze znasz przodków swojego kota,
masz dokument na to,
ze Twój kot pochodzi ze zdrowej kociej rodziny.
Masz pewnosc,ze Twój kot jest pozbawiony wad genetycznych i przede wszystkim
ZDROWY.
Gdybys ppczytala na internecie-jest mnóstwo info na temat pseudo-hodowli...
Pamietaj,ze czlowiek uczy sie na wlasnych bledach

Graza swietnie wyjasnila Ci jak w latwy sposób mozesz wkleic zdjecia

Czekamy

Trafiłaś w sedno!!

Ja tylko powiem, ze kobieta kręci. Nie istnieje coś takiego, jak zagubienie rodowodu. Zawsze można wystąpić o duplikat. Nie założyła hodowli bo nie miał prawa rozmnażać kotów. Koty były na kolanka, a teraz kręci i wmawia "cuda-wianki". To jest nieuczciwa handlara.
Dziekuje. Do uslyszenia jutro, musze ochlonac po kolejnym komentarzu Dejikos...
Dobrej nocy.
Dejikos,Ty to masz sile przebicia

Do jutra Pilli

Witam na forum i przede wszystkim trzymam kciuki, by kicia była zdrowa! Podpisuję się pod tym, co napisała Kasiaczek, rodowód jest gwarancją, że koty rozmnażane były w prawidłowy sposób pod kontrolą (np. koty nie są blisko spokrewnione), bez wad genetycznych, a mniej ważne jest to, że jest to gwarancja rasowości moim zdaniem. Ale to tak ogólnie piszę, nie po to by Cię teraz jeszcze męczyć






A co z gwarancją zdrowia ?
Wielu hodowcow , ja rownież , w umowie zastrzegam by nowi opiekunowie w ciągu 3 dni od zakupu kociaka odwiedzili weterynarza , Kociak wychodząc z hodowli rownież przechodzi kontrolę weterynaryjną w dniu odbioru przez właścicieli. Mimo tego nalegam na dodatkową kontrolę .
Czy po zakupie koteczki bylaś z nią na kontroli u weterynarza?
Odebrałaś kociaka bez dokumentów i ksiązeczki zdrowia .
Planujesz dlugi i daleki wyjazd z kotką - ja zdecydowanie poszłabym z kocicą do weterynarza by sprawdzic czy wszystko jest OK . Dodatkowo ponieważ kotka nie pochodzi z legalnej kociej hodowli sugerowalabym testy na HCM, PKD FIv i Felv i FiP.
Zaczerwienione oczka świadczyć moga o zapaleniu spojowek.





Och, zła ja...


Moim zdaniem jest to tak samo ważne. Jak chciałam Ragdolla, to kupiłam Ragdolla - nie pseudo-Ragdolla, który tylko przypomina oryginał. Jak nie chciałam Ragdolla, to adoptowałam dachówkę - proste.
Jest wiele bezdomnych kotów, które tak samo potrzebują naszej miłości. Nie zachęcajmy pseudohodowców do produkcji zwierząt.
Czuję się w obowiązku, uświadamiać ludzi. Szkoda tylko, że muszę to robić po fakcie.
A teraz tak zupełnie serio - naważyłaś piwa, to je pij. Życzę Ci z całego serca, żeby kicia rozwijała się prawidłowo i nie miała problemów zdrowotnych. Niech wyrośnie na dużą, piękną kotkę!
dnia Nie 5:30, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Pilli niestety musisz założyć, że kicia nie była szczepiona i wtedy zrób tak - zapytaj kiedy była szczepiona ( bo a nóż widelec), odczekaj od tej daty 3 tygodnie i zaszczep, a potem powtórz szczepienie po 3-4 tygodniach. Kot może być szczepiony 3 razy. Nie powinno mu zaszkodzić. Oczywiście w międzyczasie podaj zalecane przez weta środki odrobaczające, bo szczepienie zarobaczonego kota jest mniej skuteczne. Niektórzy weci robią to jednocześnie - NIE POLECAM! To za duży szok dla młodziutkiego organizmu.
Nie przejmuj się Dejikos, bo ona dobra z kościami i nie jest Ci wrogiem




Przejmuję się każdym takim przypadkiem i nic nie mogę na to poradzić, taka już jestem niestety

No właśnie napisałam, żeś dobra z kościami i chodziło mi o to, że masz na względzie dobro kociaka, a nie żeś wroga w stosunku do Pilli

Ach, przepraszam. Wczesna godzina, myślałam, że to do mnie...

Dejikos, ja sie chyba w tobie zakochalam!

z kad mozesz wiedziec ze kitka ktora kupilass jest zdrowa? bylas juz z nia u weta?
samo to ze ma zaczerwienione oczka coz to moze byc zapalenie spojowek tak jak pisala graza albo jakis inny diabel
smierdzace kupki hmmm, zbadalabym kal. co prawda moje kociaki rozami nie pachna ale qpki maja suche malutkie i jakos naprawde nie powalaja zapachem
coz tak jak napisala dejikos, nawazylas sobie piwa to teraz je pij
a wystarczylo bylo wrzucic w wyszukiwarke Kot Rasowy i wyskakuja nam poradnik
http://www.kotyrasowe.org.pl/poradnik-kupujacego
a to lista legalnych hodowli w niemczech
http://www.ig-ragdoll.de/
Witajcie ponownie:)
Ochlonelam:) Przeczytalm tez historie Kasiaczka...

No trudno, tak jak pisalyscie, czasu nie cofne- mam tylko nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze. W najblizszych niach idziemy z Pilli do weterynarza.
Ponizej foteczki

dnia Nie 20:06, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Moj pierwszy tydzien w nowym domku z moja ulubiona zabawka


Uploaded with ImageShack.us
dnia Nie 20:11, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Pierwsze zabawy


Uploaded with ImageShack.us
A to bylo przedwczoraj



Uploaded with ImageShack.us
Amatorka laptopow pozdrawia!
dnia Nie 20:04, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Wracajac do Qpek. Pilli od samego poczatku robi 'miekkie zawijaski' , pytalam znajomych, ktorzy maja \ mieli male kotki, mowili, ze to normalne u mlodych kotow. Qpki sa intensywne, zaczelismy na mala mowic: 'nasz maly smierdziuszek'.. Dwa dni temu wyniosla z kuwety na swoim ogonku kawalek swojego 'wyczynu w toalecie' i pomalowala nim pol lazienki..

Co mam o tym myslec??
Pozdrawiam
A czym ja karmisz?


Ochlonelam:) Przeczytalm tez historie Kasiaczka...

No trudno, tak jak pisalyscie, czasu nie cofne- mam tylko nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze. W najblizszych niach idziemy z Pilli do weterynarza.
Ponizej foteczki

Masz rację mleko zostało rozlane .Pozostaje nam nadzieja , że koteczka okaże sie zdrowa ,czego z całego serca Ci życzę .
Na razie Pilli wygląda na bardzo malutką ,ale to najmniejszy problem


Teraz skup się na szczepieniach . Warto by też posłuchać rad Graży i za jakiś czas zrobić testy na HCM, PKD FIv i Felv i FiP.
Nie muszę chyba też Ci mówić ,jak ważną rolę odgrywa dobre jedzonko dla takiego malucha .
Cieszę sie , że postanowiłaś pozostać z nami. Tu naprawdę wiele można sie nauczyć .Nie sztuką jest wszystkich głaskać po główkach i skupiać się tylko na urodzie naszych pupili . Kto to zrozumie wiele zyska. To forum skupia prawdziwych znawców tej cudnej rasy. Tu możesz uzyskać odpowiedzi na nurtujące cie pytania Tu w końcu możesz liczyć na prawdziwą pomoc.
Pozdrawiam cie serdecznie i jeszcze raz witam wśród nas

Pilli dostaje na razie tylko suche Perfeckt Fit JUNIOR. Dzis pierwszy raz dostala 1\3 gotowanego jajka- zjadla tylko troche.
Dziekuje za pomoc!
Kotom sie nie daje bialek z jajek, tylko zoltka i najlepiej surowe. Moze lepiej zmienic karme , jesli ta jej nie odpowiada i zaczyna problemy miec z trawieniem . Qupki rzadkie i smierdzace , to sa pierwsze objawy tego. Takie objawy mialam u swojego dopuki nie przeszlam na Barfa . Na biegunki kocie jest dobry wywar z jagodow . 3X dziennie po 5 ml, strzykawka do pyszczka. Na Twoim miejscu bym zmienila pokarm. Sliczna dziewczynka na zdjeciu

A specjalnie czytalam jeszcze przed podaniem o jajkach. Bylo napisane: gotowane jajka lub surowe zoltka....
No to zmieniamy jedzienie! Mam kupic Barf tylko suche czy tez mokre??


No to zmieniamy jedzienie! Mam kupic Barf tylko suche czy tez mokre??




Barf to jest dieta ktora sklada sie z surowego mieska i my je sami przyrzadzamy. Moze zacznij od karm bezbozowych , zawsze sa zdrowsze.

dnia Nie 22:16, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz

myslalam, ze to suplement dodawany do jedzenia..
Czyli karmic ja tylko surowym mieskiem? Juz sama sie pogubilam w tym zywieniu!
dnia Nie 22:15, 11 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Poczytaj sobie w wolnych chwilach .Znajdziesz tam masę fajnych linków
http://www.ragdollclub.fora.pl/jak-prawidlowo-karmic-kota,26/barf,1230.html
Nim zgłębisz wiedzę na temat sposobu żywienia metodą barf .Możesz kociaka przerzucić na lepszą karmę suchą .Poniżej podaję ci link .
http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/kot_applaws/136782
UWAGA !!!!! KARMĘ ZMIENIAMY STOPNIOWO inaczej możemy doprowadzić do biegunek
Na początek mieszasz - 3części karmy którą kotek je obecnie z jedną częścią nowej karmy . Stopniowo zwiększamy dodatek nowej karmy
Napisane jest : Karma uzupełniająca dla psów i kotów -. W celu uzupełnienia codziennej porcji "raw diet" . To sa warzywka i owoce , ktore trzeba mieszac z surowym miesem.
Tutaj jest cos ciekawego i latwego dla poczatkujacych w Barfie

http://www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_specjalistyczne/witaminy_dla_kota/151648
Mozesz podac kotce surowe miesko wolowe albo indycze zeby sprawdzic czy bedzie jadla, pozniej mozesz zaczac mieszac z tymi suplementami.
Dziekuje, juz widze, ze ta karma jest i w Niemczech



tak tak juz wiem, tylko spojrzalam- oooo barf . A to dodatek

pozdr!



Tutaj masz 400g do kupienia

Chyba jestem najstarszą stażem (i niestety wiekiem) barferką na tym forum, więc dla ułatwienia - zacznij od podawania surowego mięska - tak z 8 godzin po suchej karmie, a suchą karmę ze 4 po mięsku. Kicia jest młoda więc szybko załapie, że mięsko jest pyszne! Jak okaże się, że już jest pyszne powiemy Ci co dalej. Zaczęłabym od świeżego indyka i wołowinki. Mięsko musi być ciepłe, czyli do miseczki i do do gorącej (nie wrzącej) wody i mieszaj żeby się wierzchnia warstwa nie ścięła.




Uploaded with ImageShack.us
OOOOO i jest nasza mala Pili

Mala jest sliczna,
ale wydaje mi sie bardzo drobniutka.
Czy bylas juz mala na kosultacji lekarskiej?


Ale powinno byc uprzednio 3 dni przemrozone?? I jak z ciepla woda mam podowac czy najpierw na chwile do cieplej wody i podac?
dnia Pon 20:37, 12 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz






Uploaded with ImageShack.us
Czy bylas juz mala na kosultacji lekarskiej?
Mamy zrobiony termin na srode



Czyli mam podawac najpierw sucha (ale tylko jakas ograniczona ilosc?) na jak dlugo wtedy ja wystawic? Po 8 godz surowe miesko i po 4 godz znowu karma ( i tez wtedy tylko jednorazowo na chwile i schowac) ??????
Pilli je teraz tylko suche i miska stoi 24h... dlatego pytam.
W takim razie czekamy na wiesci od weterynarza

Cudna kicia, a jakie ma łaputki grubaśne. Będzie z niej duża kotka.




Czyli mam podawac najpierw sucha (ale tylko jakas ograniczona ilosc?) na jak dlugo wtedy ja wystawic? Po 8 godz surowe miesko i po 4 godz znowu karma ( i tez wtedy tylko jednorazowo na chwile i schowac) ??????
Pilli je teraz tylko suche i miska stoi 24h... dlatego pytam.
Nie stawiac dostepnej miski z jedzeniem na 24h , jesli mozesz to 4 rzy dzienie jedzenie podawac a jak nie to 3 razy dziennie. Jesli jednej porcji nie zje to chowac. Surowe miesko bym podawala z samego rana , przemrozone minimum 24h , wtedy mija 8 godzin od podanej suchej karmy. Po czterech godzinach mozesz juz podawac sucha karme. Jeden posilek surowe miesko a trzy posilki sucha karma. Jesli bedzie juz ladnie jesc miesko , to w tedy zaczniesz dodawac do mieska po malych kroczkach suplementy.





No to zmieniamy jedzienie! Mam kupic Barf tylko suche czy tez mokre??




Barf to jest dieta ktora sklada sie z surowego mieska i my je sami przyrzadzamy. Moze zacznij od karm bezbozowych , zawsze sa zdrowsze.
Aisha, w niemczech tak samo jak w holandii czy belgii bez problemu mozna kupic juz gotowe mieszani takze nie koniecznie trzeba robic je sam







No to zmieniamy jedzienie! Mam kupic Barf tylko suche czy tez mokre??




Barf to jest dieta ktora sklada sie z surowego mieska i my je sami przyrzadzamy. Moze zacznij od karm bezbozowych , zawsze sa zdrowsze.
Aisha, w niemczech tak samo jak w holandii czy belgii bez problemu mozna kupic juz gotowe mieszani takze nie koniecznie trzeba robic je sam

Wiem, sama probowalam Carnibest, bandit, bibi i nie dalo rady z przejsciem z Wikiem na surowe , dopiero jak zaczelam sama robic mieszanki,


mieszankach nie ma dodawanych alg, tauryny , drozdzy itd.... Jak kot zacznie jesc z wlasnej roboty mieszanki , to nie ruszy juz tych kupnych , to musi cos byc w tym, nie?
Ja wole sama robic , mam w tym duzo przyjemnosc


no to moje sa jednak wszystkozerne
nie maja klopotu z carnibestem, wciagaja go tak samo jak i mieszanki wlasej roboty
to ze w gotowcach nie ma alg czy oleju to nie zaden klopot, zawsze mozna go dozucic
nadal bedzie o niebo lepsze od jakiej kolwiek puchy

To jest prawdan, napewno lepsze od jakiejkolwiek puszki


WITAJCIE

Bylismy dzis u weterynarza! Pilli dostala szczepionke, czip, paszport. Dodatkowo znowu (chyba) na odrobaczenie ze wzgledu na 'smierdzace qpki' . Weterynarz zalecil karme Royal Canin, mowil, ze najlepiej pozostawic kotka tylko na suchej karmie, ze jest zdrowa, daje wszystkei skladniki do prawidlowego rozwoju kotka... Wspomnialam o barfiie, mowil, ze on by stosowal tylko suche.
Co o tym myslicie?
Pozdrawiam


Co o tym myslicie?
Że gdyby ten wet był kotem, to by tej karmy nie jadł

Dobrze,ze jest zdrowa.
Moja Bianka dostala szczepionke wczoraj a dzisiaj oko jej lzawi i mruzy,
jezeli ktos wie czym to moze byc spowodowane-
zapraszam na moj watek.




Co o tym myslicie?
Że gdyby ten wet był kotem, to by tej karmy nie jadł

Nie daj sie namowic! To jest karma dla kur!

Podaje watek o kotku , ktory byl karmiony roznymi weterynarskimi pokarmami , dostal alergie pokarmowa i nadal weterynarze eksperymentowali roznymi pokarmami , probowali chyba z rok i bez poprawy, az chcieli go uspic. Moja wetka , ktora przekonana przezemnie na Barfa poprosila o pomoc i wtedy kotek zaczol dochodzic do siebie


http://chatul.pl/viewtopic.php?t=1091&start=0
Tak jak Sihaya napisala" I alergia w mig ustaje kiedy BARFa kot dostaje"

Święta racja Aisho! Wiem, że nie każdego się da namówić na BARF, ale przynajmniej jak już musi być sucha karma , to niech będzie z najwyższej półki! Ziwi Peak, Applaws, Orijen, Taste of The Wild.


A przeciez Applaws jest np. cenowo o wiele tanszy niz Royal Cannin. Tak wiec cenowo nie jest on z wyzszej polki...
Chce zeby moj kotek byl zdrowy, mam nadzieje, ze tak bedzie. Poslucham jednak weterynarza (w koncu jest zwierzecym lekarzem).
Dziekuje za pomoc!




A przeciez Applaws jest np. cenowo o wiele tanszy niz Royal Cannin. Tak wiec cenowo nie jest on z wyzszej polki...
Chce zeby moj kotek byl zdrowy, mam nadzieje, ze tak bedzie. Poslucham jednak weterynarza (w koncu jest zwierzecym lekarzem).
Dziekuje za pomoc!
Drogie nie zawsze idzie w parze z dobrym. Polecam te karmy co pisała Catyfun. Nie dawaj RC, to jest karma na poziomie lepszej puriny. Mój znajomy pracuje w firmie gdzie ją produkują.
I obejrzy skład - od kiedy mięsożerca powinien być karmiony białkiem sojowym??????
RC to badziewie...po przygodach z podawaniem go mojemu psu, zdecydowanie nigdy więcej.
Nie popieram Twojej decyzji co do karmy



Najwyraźniej Pilli znów po raz kolejny musi się nauczyć na własnych błędach a nie na innych..cóż każdy ma do tego prawo

Ja chyba wariuje z tym zywieniem! Tu jest cos o oleju sojowym...
I nie tylko, że o hydrolizowanym białku sojowym nie wspomnę. Jak to moja koleżanka wcześniej stwierdziła - bardzo droga pasza dla kur, ale niestety weci sprzedają tylko RC i Hill's. W większości nie mają pojęcia czym karmić kota.
Moja koleżanka karmi swoje kotki domowe RC. I oczywiście jest zapatrzona w tą karmę, bo wet zalecił i w ogóle twierdzi, że gdyby była nieodpowiednia dla kotków to nie chciałyby tego jeść. Nazywa się to coś "cacko z dziurką". Ale do tego cacko to ma daleko.



Przez internet najbardziej dostepne to co widzialam, to: Taste of the Wild Rocky Mountain i np: Applaws Cat Kitten . Ktore lepsze??
Zacznij od TOTW i kup już i zacznij mieszać. Dodaj trochę do puszki z RC i wymieszaj. Za dwa dni dodaj następną porcję i wymieszaj. Zanim skończysz RC bedzie już głównie TOTW. Wolę go bo nie jest na bazie kurczaka. Chyba, że stać Ciebie na Ziwi Peak.
A te paczki to w jakiej wadze?


Patrzylam za tym- nie widze tego tutaj... w kazdym razie nie ma w internecie, obacze jeszcze jutro w zoologicznym.. Paczki maja wage 400g wiec nie ma tragedii- chyba..
A to chwila moment zejdą

RACZEJ TAK

W tym wieku, to one jedzą jakby dna nie miały

Dokladnie zebys chciala wiedziec!






Patrzylam za tym- nie widze tego tutaj... w kazdym razie nie ma w internecie, obacze jeszcze jutro w zoologicznym.. Paczki maja wage 400g wiec nie ma tragedii- chyba..
Tutaj masz w Niemczech sklepy internetowe , gdzie mozna kupic Ziwi Peak

http://www.ziwipeak.com/nzl/europe.shtml
A ja tutaj zamawialam w Niemczech
http://astorshuette.shop-005.de/astorshuette-s172h3-ZiwiPeak.html?sid=4463aa0c8951c486cbe3692dd04f1ff3
Wszystko mozna znalezc w internecie, trzeba troche poszukac

moje potwory suchej Ziwi nie ruszą ale... te lepsze jakościowo karmy nie mają polepszaczy smaku więc koty często na nie kręcą nosem - i wymagają czasu by się przyzwyczaić
Wybierając suchą należy zwrocić uwage na to ile w niej mięsa , czy nie ma zboż i czy ma mikroelementy i tauryne - egzogenny aminokwas, ktory kotom potrzebny jest do zdrowego serducha i oczu a nie potrafią jej syntetyzować więc musi być w karmie.






Patrzylam za tym- nie widze tego tutaj... w kazdym razie nie ma w internecie, obacze jeszcze jutro w zoologicznym.. Paczki maja wage 400g wiec nie ma tragedii- chyba..
Tutaj masz w Niemczech sklepy internetowe , gdzie mozna kupic Ziwi Peak

http://www.ziwipeak.com/nzl/europe.shtml
A ja tutaj zamawialam w Niemczech
http://astorshuette.shop-005.de/astorshuette-s172h3-ZiwiPeak.html?sid=4463aa0c8951c486cbe3692dd04f1ff3
Uff...ale cena faktycznie MEGA! Przeliczajac na miesiac wychodzi ladna sumka




Wybierając suchą należy zwrocić uwage na to ile w niej mięsa , czy nie ma zboż i czy ma mikroelementy i tauryne - egzogenny aminokwas, ktory kotom potrzebny jest do zdrowego serducha i oczu a nie potrafią jej syntetyzować więc musi być w karmie.
Dziekuje za cenne wskazowki, dzis przejde sie do zoologicznego, zobaczymy czy maja tam Taste of the Wild lub Applaws. Rozumiem, ze te karmy maja te skladniki?
Zdecydowanie taniej wychodzi w sklepach internetowych; ja zamawiam w zooplus który de facto jest niemieckim sklepem internetowym

Niestey w zoologicznym nie ma zadnej z tych karm o ktorej piszecie...dziwne, bo sklep bardzo duzy. No coz pozostal internet.
A mozecie mi pomoc w temacie czyszczenia uszu? SLyszalam, ze najlepiej oliwka? Jak czesto? 1 w miesiacu? Powiedzcie powinnam lepiej tutaj o tym pisac czy tez zalozyc nowy temat w zdrowiu???
W swoim wątku mozesz pisać wszystko co Ci do głowy wpadnie. Ja Vincusiowi nie myję uszu, natomiast Frodo ma wydzielinę i to dość obfitą. Są preparaty do mycia uszu. Ja mam EAR CLEANER. Myję wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba.
Przegotowaną woda na gazik i zdjąć wydzielinę z ucha zewnętrznego. Jeżeli wydzielina jest obfita i ciemna, to może być niestety świerzbowiec (bez paniki!), więc trzeba do weta.
A jeśli nie są brudne i nie ma wydzieliny to je zostaw w spokoju

A karmy naprawdę w necie są o wiele tańsze -zerknij na zooplus


A karmy naprawdę w necie są o wiele tańsze -zerknij na zooplus
Tak, juz patrzylam


A co do uszu, to zauwazylam, ze dostaje w nich coraz wiecej ciemnych pojedynczych plamek i mysle, ze to brud???
Na niewidzianego to nikt nie pomoże. Dużo i czarnego może świadczyć o paskudztwie, o którym wcześniej pisałam

A drapie uszka?



A drapie uszka?
hmm czy duzo- raczej nie duzo. Ciemne (czarne, ciemno brazowe) barzo male plamki wewnatrz ucha... chyba nie drapie.. no czasmmi lapka ale tak za uchem, jak to koty..
I jeszcze jedno pytanie a propos czesania. Czeszemy? Jak tak to czym i jak czesto?
Baaaaaaaaaaaaaaardzo dziekuje za Wasza pomoc!
dnia Pon 21:10, 19 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz


Trzeba przyzwyczajać do czesania od najmłodszego, bo kotek wtedy polubi je , jako formę pieszczot.
Ja używam grzebienia obrotowego oraz dwustronnej szczotki - druciano/włosianej, a wiosną świetnie się sprawdza furminator, bo usuwa martwy włos i podszerstek.
W efekcie mniej futra fruwa po domu i meblach.
Czesanie zawsze kończę przecierając koty wilgotnymi dłońmi, bo świetnie zbierają luźne włosy.
Czeszemy wg. potrzeby, bo różny bywa gatunek sierści naszych kociastych.
Moje koty są "garbowane" co tydzień i to wystarcza. Nigdy nie miałam kołtunka.




Trzeba przyzwyczajać do czesania od najmłodszego, bo kotek wtedy polubi je , jako formę pieszczot.
Ja używam grzebienia obrotowego oraz dwustronnej szczotki - druciano/włosianej, a wiosną świetnie się sprawdza furminator, bo usuwa martwy włos i podszerstek.
W efekcie mniej futra fruwa po domu i meblach.
Na furminator na razie jest za malutki .Zacznij może od szczotki . Ja poleciłabym tak zwaną pudlówkę . Super zbiera włos i dodatkową jej zaletą jest ,że nie podrażnisz skóry kota bo druciki zakończone są "kuleczkami" ( tak jak w naszych szczotkach do włosów)
Tu masz linki do pudlówek na pewno cos wybierzesz
http://www.psiaki.eu/index.php/sklep-internetowy/details/512/155/szczotki/show-tech/szczotka-pudlowka-mala.html
http://www.nokaut.pl/szukaj/pielegnacja-psow/szczotka-pudlowka.html
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8949
http://www.okazje.info.pl/szukaj/szczotka-pudlowka/ceny.html


Tu masz linki do pudlówek na pewno cos wybierzesz
http://www.psiaki.eu/index.php/sklep-internetowy/details/512/155/szczotki/show-tech/szczotka-pudlowka-mala.html
http://www.nokaut.pl/szukaj/pielegnacja-psow/szczotka-pudlowka.html
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8949
http://www.okazje.info.pl/szukaj/szczotka-pudlowka/ceny.html
o super, duzy wybor

Jak najbardziej po brzusiu również .Jeśli dziś zaprzyjaźni się ze szczotką , to w przyszłości nie będzie ona jego wrogiem .

Warto również zaopatrzyć się w grzebień z obrotowymi ząbkami . Przydaje się podczas rozczesywania miejsc takich jak paszki , kryza jak również pozostała część kota ( oprócz ogonka) .Tego czeszemy bardzo delikatnie małą szczoteczką , a jeśli kot nie bierze udziału w wystawach , to można w ogóle zostawić go w spokoju . Ja Geniusza ogona tykam się baaaardzo rzadko.

super, dziekuje !
Pilli,
moja Bianka równiez nie przepada za szczotkowaniem...
Jesli chodzi o brzuszek to juz w ogóle...
Pilli polubila szczotke




Dobre wieści.


Zawsze lepiej czesać z przyjemnością dla obu stron, niż toczyć futrzane boje.









Dobre wieści.


Zawsze lepiej czesać z przyjemnością dla obu stron, niż toczyć futrzane boje.





ha ha ha



Pilli,co tam u Was?
Cos sie ostatnio nie odzywasz...
Czekam na jakies zdjecia Malej

Pozdrawiam



Pilli,co tam u Was?
Cos sie ostatnio nie odzywasz...
Czekam na jakies zdjecia Malej

Pozdrawiam
Witaj Kasiaczek i cala zgrajo kocich mam !!!

Nie odzywalam sie, poniewaz pisalam moja prace licencjacka- w koncu! Niedlugo obrona ... Oczywiscie zerkam w wolnej chwili na Ragdoll'owo

No wiec tak : Pilli rosnie jak na drozdzach, jest bardzo grzeczna i kochana jak zawsze!




Co do karmy to na razie zdecydowalismy sie na Schesir cat kitten. Po tej karmie Pilli jest jakby spokojniejsza- tak mi sie wydaje

Szczotke kocha, grzebien tez

Ostatnio znowu zostala na 3 dni u brata mojego chlopaka. Bardzo szybko sie zaklimatyzowala. Nie milaczy jak ja zostawiamy, nie robi tego praktycznie nigdy, tylko gaworzy sobie- tej jej dziwne ik ik ik jak my to nazywamy


Juz niedlugo wstawimy zdjecia, obiecuje i serdecznie pozdrawiam!


Hej, hej, no to czekamy na obiecane foteczki małej Pilli.


Koniecznie zdjecia

Witajcie po przerwie! Obiecane zdjecia . Mam juz 6 miesiecy !!!

Uploaded with ImageShack.us
Moja najlepsza mysia !!!

Uploaded with ImageShack.us
Uwielbiam podgryzac ...


Uploaded with ImageShack.us
Moja podroz z Missi do weterynarza... Wspieralam ja, ona sie strasznie ich boi- ja jestem zawsze odwazna



Uploaded with ImageShack.us
dnia Wto 20:17, 06 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
Uwielbiam takie kocio-psie klimaty

Jaka duża dziewczynka urosła z tej Pilli

rosnie, rosnie ... na cale szczescie zdrowo

pozdrawiamy


To miło, że znowu tu jesteście.

A piesiuni już lepiej ???




A piesiuni już lepiej ???[/b]
Piesiunia jechala na zastrzyk ale zawsze bardzo boi sie weta, bo miala operacje na lapke i zawsze kiedy czuje zapach weta to panikuje.. Z Pilli miala zajecie- lizala ja cala podroz. Mala wygladala jakby spod prysznica wyszla

Kolejna focia- ulubiony domek


Uploaded with ImageShack.us
Powiedzcie mi prosze kiedy Pilli powinna zostac wysterylizowana? Pani wet radzila jakos teraz, Pilli ma dokladnie 6 mies i 3 tyg.. Czy nie jest jeszcze za mala?
Co o tym myslicie?